Bąbelkowy świat
Roczek za nami

Witajcie:)


  Po bardzo długiej przerwie, wreszcie wykorzystuje wolny dzień i nadrabia zaległości. Ostatnio sporo się działo, więc nie na wszystko miałam czas.  Po przeprowadzce, po jakimś miesiącu wreszcie poczuliśmy się jak u siebie. Wakacji typowym w tym roku nie mieliśmy, ale za to Natuś jeździł z nami do dziadków na działkę, zmiana powietrza i mnóstwo ruchu dobrze wpływają na nasze dziecko. 

   Najważniejsze... nasz synek, nie wiedzieć kiedy to minęło, 1 września skończył pierwszy rok. Mamę wzięło na wspomnienia i przeglądnęłam wszystkie szpargały, które zachowałam z czasu kiedy Natuś był maleńki. Jak sobie przypomnę synka, taki maleńki i drobniutki (49 cm i 2200 g), śpieszył się na ten świat tak bardzo, że prawie półtorej miesiąca wcześniej zawitał do nas. Teraz taki wielki chłopak (9,6 kg i 80 cm) lata, no może raczej chodzi (jak na razie) po całym mieszkaniu i zagląda w każdy kącik.

Roczek zorganizowaliśmy w domu w połączeniu z urodzinami taty, ale i tak Natuś był głównym Solenizantem. Zebrała się najbliższa rodzina i wspólnie kibicowaliśmy Natkowi przy zdmuchiwaniu pierwszej świeczki, niestety tym razem mama musiała jeszcze pomóc. Jak to na Śląsku jest zwyczajem roczek obchodzi się również w kościele, co prawda w troszkę późniejszym terminie, ale Natek wspólnie z innymi dziećmi przyjął specjalne błogosławieństwo dla rocznych maluchów i dostał pamiątkę z tej okazji. Prezentów było sporo zwłaszcza praktycznych jak ubranka, bo Natek ostatnio szybko wyrasta, fotelik samochodowy, no i nie mogło zabraknąć zabawek. Największą frajdę sprawia mu rowerek.

   Dziś zaliczyliśmy kontrolę u pediatry i szczepienie (odra, różeczka, świnka - Priorix). Niespodziewałam się, że mój syn będzie taki dzielny, nawet nie zapłakał, tylko chwia wbijania igły była troszkę nieprzyjemna, bo szarpnął rączką.

   Od ponad miesiąca nie jemy już żadnych słoiczkowych obiadków, co spowodowało zwiększenie apetytu Natka na jedzonko i to w każdej postaci. Powoli staje się koneserem jedzenia. Mama będzie musiała zacząć wymyślać coraz to nowe dania. Tylko czasem mamie już brakuje czasu na gotowanie, zajmowanie się domem, a raczej zarządzaniem domem, bo sporo czynności wykonuje też mąż. Chyba wrócę do układu karteczkowo-terminarzowego, bo łapię się, że zapominam o niektórych rzeczach, a mąż nie zawsze jest domyślny żeby zapytać czy samemu zrobić. Fakt sama go do tego przyzwyczaiłam, więc teraz muszę odzwyczaić.


Pozdrawiamy wszystkie Mamusie i dzieciaczki:)

 

P.S. Jak to ostanio powiedziała jedna ze znajomych bibliotekarek z czasem dzieci znajdują różne ciekawe zdrobnienia lub nowe określenia dla mamuś i tak np. zastrzeliła mnie Mamutem, z czego uśmiałam się okrutnie. Z kolei w jednej z ostatnio czytanych w szkole (akcja Głośnego Czytania dla dzieci) książek dla dzieci Jerzego Niemczuka "Opowieści pod strasznym tytułem" występują Mamuna, Tatun i Sonek.

Może wy znacie ze słyszenia, stosujecie same jakieś ciekawe zdrobnienia?

 


 

Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
ania
( 13:28:42, 08.03.2013 )
jestem po pierwszych urodzinach mojego Dziecka:) urządziliśmy Amelci wspaniałe urodzinki, wśród naszych najbliższych. Chcieliśmy aby ten dzień był wyjątkowy, dlatego zadbaliśmy nawet o specjalny wystrój wnętrza:) cały dom na różowo :) w razie czego dla zainteresowanych podaję link http://www.partykiosk.pl/pol_m_Urodziny_Roczek-133.html pozdrawiam ciepło :) wszystkiego dobrego dla Was!
Agnis
( 13:17:51, 17.10.2011 )
Oj też nie wiem kiedy... ale faktycznie Aga ma racje, wspomnienia, wspomnieniami, a po mieszkaniu z prędkością światła pomyka mały berbeć i zaczyna po swojemu gadać z nami. A szczepienie spoko, ze względu na ubiegło tygodniową pogodę ograniczyliśmy spacerki do jednego dziennie, ale bez większych problemów przeszliśmy szczepienie.
Sarna
( 10:53:40, 15.10.2011 )
Natan jest taki milusi!!! Gratulujemy pierwszego roku! Kiedy to tak zleciało? ;)
patra
( 14:42:40, 08.10.2011 )
wszystkiego najlepszego dla Natanka :) pozdrawiamy z Patrykiem ;)
mamamaksia
( 21:17:41, 06.10.2011 )
Wszystkiego najlepszego, duży rośnij:) a co do tych zdrobnień ja samą siebie nazywam mamulką także u nas w domu jest Maksiuńko, mamulka i tatulko:)
aga
( 20:43:06, 06.10.2011 )
a jeszcze zapomniałam jak to szczepienie? Wszystko ok, u nas się odwlekło bo Mikuś był chory
aga
( 20:30:40, 06.10.2011 )
sto lat dla Natanka. Też tak mnie ostatnio bierze na wspominiki i nie mogę uwierzyć, że ten rok zleciał tak szybko,z jednej strony chciałoby się wrócić do tamtych chwil a z drugiej ma się już takiego rozumnego i fajnego bąbla:-)
izabeell
( 18:33:45, 06.10.2011 )
Najlepszego Natuś rośnij i rozwijaj się tak dalej kawalerze :)
mama Krystiana
( 17:07:27, 06.10.2011 )
Ale elegancik! Super wygladacie :)
Agnis`
( 13:47:08, 06.10.2011 )
Bardzo dziękujemy:)
Mamuśka
( 13:41:00, 06.10.2011 )
Wszystkiego najlepszego kawalerze ;-***
Minia
( 13:21:36, 06.10.2011 )
Ojej,to rzeczywiście był maleństwem,ale teraz to już duży chłopak!!!!! spóźnione sto lat!!!!!!!!
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości Agnieszka i MikołajSylwia i AleksanderEmilia i SzymonMama KrystianaAdela i JaśKlaudia i AnulkaPatrycja i PatrykAga i OliwkaIzabeelle i maleństwo Nataniel Licznik odwiedzin: 307059