Bąbelkowy świat
Cieszę się każdym dniem

Witajcie Mamusie i maleństwa:)


   Nadrabiam straszne zaległości. Natek już pomyka po całym mieszkaniu i czasem nie nadążam za nim. Mimo że sam potrafi się zabawić, czasem muszę mu zorganizować jakieś zajęcie. Kiedy wychodzę do pracy opiekę przejmują babcie i dziadek, więc Natek dokazuje razem z nimi, a energię ma uwierzcie niesamowitą i niewyczerpaną.  Po wieczornym powrocie z pracy często zostaje nam tylko czas na usypianie i bajeczkę, choć nie rzadko kiedy wracałam Natuś już zasypiał albo wręcz spał. Wtedy robi mi się troszkę smutno, że nie zdążyłam mu życzyć dobrej nocy, ale staram się to nadrobić gdy mam ranne zmiany....

Pokaż całość (13 komentarzy)
Roczek za nami

Witajcie:)


  Po bardzo długiej przerwie, wreszcie wykorzystuje wolny dzień i nadrabia zaległości. Ostatnio sporo się działo, więc nie na wszystko miałam czas.  Po przeprowadzce, po jakimś miesiącu wreszcie poczuliśmy się jak u siebie. Wakacji typowym w tym roku nie mieliśmy, ale za to Natuś jeździł z nami do dziadków na działkę, zmiana powietrza i mnóstwo ruchu dobrze wpływają na nasze dziecko. 

   Najważniejsze... nasz synek, nie wiedzieć kiedy to minęło, 1 września skończył pierwszy rok. Mamę wzięło na wspomnienia i przeglądnęłam wszystkie szpargały, które zachowałam z czasu kiedy Natuś był maleńki. Jak sobie przypomnę synka, taki maleńki i drobniutki...

Pokaż całość (12 komentarzy)
Wreszcie po...

Witajcie mamusie i maleństwa:)

 

 

   Po dłuższej przerwie i intensywnych dwóch tygodniach wreszcie mam czas żeby zajrzeć na blog i nieco odkurzyć wpisy. Jesteśmy od 2 lipca w nowym mieszkaniu, nieco męczące sprawy przeprowadzkowe zostały zakończone. Jeszcze tylko zamknięcie wszystkich umów ze starego mieszkania i nowy etap  przed naszą rodziną. Od poniedziałku mamy już internet podlączony, więc zaczynam uzupełniać braki w czytaniu co u Was słychać.

 

   Natuś 1 lipca skończył 10 miesięcy,  kontrolna wizyta u pediatry waga: 8600, 73 cm wzrostu, ząbki szukają miejsca żeby sie przebić, ale coś ich ciągle nie widać, za to dziąsła twarde i wręcz ostre. Synek...

Pokaż całość (8 komentarzy)
Obiadek


Nasz obiadek, czyli historia w obrazkach.

Mama karmi a Nataniel zajada ze smakiem.

 

No co jest, dostanę jeszcze...

 

Pukając w stolik, dokładkę poproszę

O i jest aparat, no i zaraz dostanę jeszcze papu.

Mniam, jak ja to lubię:)

I w ten oto sposób zjadłem wszystko do końca, przy okazji mam fajny make up:D



Pokaż całość (8 komentarzy)
12
Strona główna Księga gości Agnieszka i MikołajSylwia i AleksanderEmilia i SzymonMama KrystianaAdela i JaśKlaudia i AnulkaPatrycja i PatrykAga i OliwkaIzabeelle i maleństwo Nataniel Licznik odwiedzin: 150110